Plany wakacyjne polaków

Wygląda na to, że epidemia koronawirusa zdecydowanie zniechęciła Polaków do podróżowania. Większość twierdzi, że w czasie wakacji planuje zostać w domu, a sporo osób podjęło już w tym temacie zdecydowaną decyzję. Dokąd planują udać się Polacy ? Mało kto przygotowuje się w tym roku na zagraniczne wojaże. 45 proc. z nas nie wie, czy gdzieś pojedzie w letnim okresie i czy skorzysta z wypoczynku poza domem. Około 30 proc. Polaków mimo sytuacji planuje wakacyjny wyjazd. 30 proc. gotowych na odpoczynek urlopowiczów deklaruje, że nadchodzące wakacje spędzi w krajowych kurortach. Natomiast na zagraniczne wojaże szykuje się tylko 8 proc. – z zastrzeżeniem, jeśli będzie to możliwe.

Z przeprowadzonych badań firmy Quality Watch dla BIG InfoMonitor, metodą CAWI na panelu internetowym na próbie 1076 dorosłych mieszkańców Polski wynika, że co trzeci Polak z powodu koronawirusa stracił część swoich zarobków, a co dwudziesty został całkowicie pozbawiony dochodów. Bardziej rozsądniej podchodzimy do wszelkich wydatków. Jeśli nie mamy oszczędności, a nasze bieżące dochody są niewystarczające, szukamy innych rozwiązań. Ale raczej nie sięgamy po kolejne kredyty i pożyczki . Nawet jeżeli zdecydujemy się wydać pieniądze na urlop, to jednak poszukamy w jego trakcie stosownych oszczędności . Co trzeci ankietowany przyznaje, że w trakcie nadchodzących wakacji zrezygnuje z części atrakcji. Tylko 8 proc. natomiast jest gotowych wydać więcej niż zwykle, by zrekompensować sobie czas pandemii. Co dwunasty liczy, że wakacyjne wydatki pomoże mu sfinansować rządowa pomoc w postaci bonu turystycznego o wartości 500 złotych na każde dziecko. 

Otwarcie granic Większość krajów nie wymaga od 1 czerwca 14-dniowej kwarantanny po przybyciu z zagranicy. Jasne już jest jakie środki bezpieczeństwa będą działać w hotelach czy restauracjach. Każdy kraj ma wobec pandemii trochę inne podejście, co też może zniechęcać ludzi do wyjazdów poza Polskę – gdzie przynajmniej dobrze wiemy, jakie obowiązują regulacje i jak się do nich stosować. Bardzo możliwe też, że wielu z nas zraziło się do wyjazdów, musząc już wcześniej zmieniać plany z powodu COVID-19. Wiele osób wciąż czeka na zwroty za bilety lotnicze, czy wyjaśnia z biurami podróży kwestie ewentualnej rekompensaty za odwołane wycieczki. Wygląda więc na to, że dopóki sytuacja epidemiczna się nie uspokoi, pozostaniemy nieufni i jeśli już będziemy podróżować – to do rodziny, znajomych bądź na własne działki. Czasy mody na “”all inclusive”” jak na razie minęły.
Loty z Polski na trasach europejskich, zgodnie z decyzją Rządu RP, są realizowane od 16 czerwca. Pierwsze samoloty czarterowe z turystami mogły wylecieć na początku lipca. Mówiąc krótko, w stresującym czasie epidemii, większość zwyczajnie nie ma ochoty myśleć o organizowaniu wymagających wyjazdów. Wolimy urlop na działce albo wizytę u rodziny, niż zagraniczne wojaże czy nawet pobyt na nadbałtyckich plażach. 

Mimo obecnej sytuacji życzymy Państwu udanych i słonecznych wakacji – zespół DRB Market Research In Poland